niedziela, 15 września 2013

Davida Bowiego spacerek po Warszawie, czyli historia powstania piosenki Warszawa


W latach 70. XX wieku brytyjski muzyk David Bowie przejeżdżając przez Warszawę skorzystał z postoju pociągu i wybrał się na krótki spacer. O tym, że był w Warszawie, świat dowiedział się w 1977 roku, kiedy wyszła płyta "Low" z utworem "Warszawa". Istnieją dwie wersje tej tajemniczej wizyty, które nie zgadzają się ze sobą czasowo, ale zgadzają się co do sedna historii.




Pierwsza wersja zaczyna się pod koniec kwietna 1973 roku, kiedy David Bowie (znany wówczas jako Ziggy Stardust) kończy turnee po Japonii. Muzyk postanawia wrócić do Anglii koleją. Dzieje się tak z dwóch powodów. Po pierwsze - panicznie boi się latania samolotem (twierdzi, że miał wizję śmierci w katastrofie lotniczej), a po drugie - chce zobaczyć kraje za żelazną kurtyną. Aby zrealizować swój plan udaje się do Chabarowska, gdzie wsiada do pociągu Kolei Transsyberyjskiej. W ten sposób 30 kwietnia dociera do Moskwy. W stolicy ówczesnego ZSRR spędza kilka dni zwiedzając miasto, obserwując ludzi i tamtejsze życie. Udało mu się też zobaczyć coś, co dla człowieka z Zachodu mogło być prawdziwym hitem - pochód pierwszomajowy! W dalszą podróż do domu wyrusza pociągiem Ost-West Express, który z Moskwy do Paryża jedzie przez Warszawę.

Druga wersja tej wizyty mówi o tym, że w 1973 roku Bowie nie wysiada z pociągu, tylko kilka lat później - w 1976 roku, też w kwietniu, kiedy razem z Iggym Popem jedzie w przeciwnym kierunku - do Moskwy. David ma tydzień przerwy pomiędzy koncertami w Szwajcarii i Finlandii i kilkugodzinną przerwę w Warszawie.


O tym, jak David trafił na Żoliborz

Lata 70. to czasy kiedy Dworzec Centralny dopiero się buduje, więc pociągi ekspresowe, którymi jedzie David zatrzymują się na dworcu Warszawa Gdańska. Ponieważ pociąg ma dłuższy postój, David postanawia zobaczyć Warszawę. Nie wiadomo jaki wybiera środek lokomocji, w każdym razie dociera do Placu Wilsona (wtedy oficjalną nazwą był Plac Komuny Paryskiej). Tam trafia do księgarni, gdzie kupuje kilka płyt z polską muzyką. Jedną z nich jest płyta zespołu Śląsk z utworem "Helokanie", który stanie się inspiracją do partii wokalnych w utworze "Warszawa". Po udanych zakupach wraca na dworzec, wsiada do pociągu i odjeżdża za żelazną kurtynę. W tej historii zastanawia mnie najbardziej to, za co on kupił te płyty? Przecież nie mógł mieć przy sobie polskiej waluty skoro tylko przejeżdżał, a dolarami wówczas nie można było płacić. Przynajmniej oficjalnie.


Jaka Warszawa przywitała Bowiego?

W czasie, kiedy David Bowie odwiedził Warszawę, zarówno dworzec Warszawa Gdańska, jak i Plac Wilsona wygladały trochę inaczej niż dzisiaj. Budynek dworca miał jeszcze oryginalną bryłę zaprojektowaną przez Stanisława Kallera. Warto dodać, że był to pierwszy stały budynek dworcowy w powojennej Warszawie. Zbudowano go bowiem w latach 1958-59.


1. dworzec Warszawa Gdańska

Plac Wilsona też się zmienił. Nie ma już księgarni, do której trafił David Bowie, a sam plac powoli zmienia charakter na bankowy...

2. Plac Wilsona (wówczas Komuny Paryskiej).
Przejście dla pieszych w kierunku księgarni.


Ile Warszawy jest w "Warszawie"?

Sam utwór "Warszawa", oprócz tytułu, nie nawiązuje w bezpośredni sposób do Warszawy. Jest to bowiem utwór głównie instrumentalny. Dopiero w drugiej połowie (na wklejonym filmiku od 3:59) pojawiają się partie chóralne. Ale i w nich próżno szukać jakiejkolwiej wzmianki o Warszawie, ponieważ są zaśpiewane w języku... wymyślonym przez Bowiego. 

Ciekawostką natomiast jest fakt, że partie wokalne zostały nagrane dokładnie na wzór "Helokanie"  Śląska. Bowie tak tłumaczył ten zabieg: Przy okazji pisania "Warszawy" zdałem sobie sprawę z tego, jak wielkie znaczenie ma samo brzmienie słów skojarzone z kontekstem muzycznym – już tylko fonetyka daje ci pojęcie o emocjonalnym znaczeniu, bez względu na racjonalny ładunek słów. I właśnie to emocjonalne brzmienie obrazuje wrażenie, jakie Warszawa zrobiła na muzyku. Chociaż był tylko przez chwilę, to doskonale wyczuł, że w swoim utworze musi przekazać uczucia towarzyszące ludziom pragnącym wolności - gdy czują jej zapach leżąc w trawie, ale nie mogą po nią sięgnąć...


Inne ciekawostki związane z "Warszawą":

1.  David Bowie sądził, że "Helokanie" to oryginalna polska muzyka ludowa. W rzeczywistości utwór ten napisał Stanisław Hadyna - twórca zespołu Śląsk. Jest to luźna wariacja kompozytora inspirowana góralską muzyką z Beskidów.
2.  Autorem muzyki do utworu "Warszawa" jest Brian Eno, a producentem płyty Tony Visconti.  Inspiracją muzyczną "Warszawy" były proste nuty, które grał na pianinie czteroletni syn Viscontiego. Eno tak się to spodobało, że na bazie tych kilku nut skomponował cały utwór.
3.  Studio Château d’Hérouville, w którym Eno nagrywał muzykę do płyty zostało wybudowane w miejscu, gdzie Fryderyk Chopin spotykał się z George Sand.
4.  Pierwszą nazwą legendarnej grupy Joy Division była nazwa Warsaw. Muzycy nazwali tak zespół właśnie na cześć piosenki Bowiego.
5.  W 2012 roku, podczas festiwalu Impact na Bemowie, zespół Red Hot Chili Peppers wykonał swoją wersję utworu "Warszawa" dedykując ją Warszawie i warszawiakom!


A jak było naprawdę? Która data spaceru po Warszawie jest prawdziwa? To chyba wie tylko sam David Bowie.


źródła zdjęć: 
1. Architektura nr 10/1960
2. Poznaj Warszawę. Żoliborz, Warszawa, 1970

teledysk: youtube.com

lektury:
1. www.polskieradio.pl/6/242/Artykul/354227,Sen-o-Warszawie-Davida-Bowiego
2. www.polityka.pl/tygodnikpolityka/kultura/1511608,1,jak-david-bowie-spacerowal-po-warszawie-i-co-z-tego-wyniklo.read
3. www.angelfire.com/de/lubartow/
4. www.songfacts.com/detail.php?id=4451
5. genius.com/David-bowie-warszawa-lyrics

2 komentarze:

  1. Kto wie... Może nawet sam David Bowie tego nie wie ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oglądałem w TVP Kultura dokument o muzyce pop i Bowim. W nim mowa jest raczej o drugiej wersji, choć pierwsza też jest ciekawa. Poza tym, wszystko się zgadza :-)

    OdpowiedzUsuń